Obecnie żyjemy w dosyć bezpiecznych czasach. Ostatni duży konflikt zbrojny nawiedził Polskę około 70 lat temu – była to II Wojna Światowa. Od tej pory jednak, szczególnie po upadku komunizmu, nasz kraj i większość Świata systematycznie się rozwija. Wykorzystujemy zasoby, rozmnażamy się. Liczba ludności Ziemi przekroczyła już 7 miliardów, chociaż przyrasta ona już nieco wolniej niż jeszcze kilkanaście lat temu, to jednak ludzi wciąż przybywa w szybkim tempie. Rozwijamy nowe technologie, świat staje się tak zwaną „globalną wioską”, większość ludzi ma dostęp do żywności, czystej wody, ma bezpieczne, ogrzewane domy. Wszystkie te osiągnięcia cywilizacji mogą jednak w mgnieniu oka zniknąć, stać się bezużyteczne. Niezwykłą siła przyrody, może zmieść z powierzchni Ziemi wszystko to, co udało się zdobyć. Jakie zagrożenia mogą czekać na ludzi w przyszłości? Jakie miały już miejsce wcześniej? Niektóre z nich stworzone zostały przez człowieka, inne z kolei powstały na skutek oddziaływania czynników przyrody. Jakie to zagrożenia? Do czego mogą doprowadzić?

Epidemia
W obecnych czasach, lekarze znają wiele leków, istnieją liczne metody radzenia sobie z wirusami, bakteriami, różnego rodzaju urazami. Dzięki wynajdowaniu nowych szczepionek, sposobów leczenia, ludzie w rozwiniętych krajach są w stanie poradzić sobie z większością zagrożeń ze strony mikroorganizmów. Nie zawsze jednak tak było. Kiedyś choroby były chyba największym niebezpieczeństwem czyhającym na ludzi. Szczególnie dużo dzieci umierało z powodu różnego rodzaju bakterii, wirusów, zakażeń, potęgowanych dodatkowo przez niedożywienie. Szacuje się, że zaledwie jedna trzecia ludzi dożywała wieku 16 lat! Prawdziwym zagrożeniem dla funkcjonowania praktycznie całej ludzkości, były jednak zarazy. Aby mówić o zarazie, na chorobę zapaść musiała duża część danego społeczeństwa, na dosyć szerokim terytorium. Szczególnie zjadliwe epidemie, obejmować mogły nawet 90% i więcej ludzi na danym obszarze. Obecnie tworzy się filmy katastroficzne, dokumenty, książki, poradniki, mówiące o tym co mogło by się wydarzyć, gdyby wybuchła światowa epidemia danej choroby. Zarazy które dotknęły kiedyś ludzkość, doprowadziły do śmierci setek istnień. Choć więc dziś zagrożenie to nie jest już aż tak duże jak kiedyś, to jednak nadal istnieje, o czym przekonują nas sensacyjne, medialne informacje, o różnego rodzaju przypadkach chorób  - w ostatnich latach była to na przykład tak zwana „ptasia grypa”, kto®a ponoć mogla by doprowadzić do epidemii.
Jak przebiegały największe epidemie i choroby?

Epidemie w starożytności
Niewątpliwie, zagrożenie epidemią istniało już w czasach starożytnych. Opisy tego rodzaju zagrożeń znaleźć można na przykład w Biblii, czy tekstach ze starożytnej Grecji. Zarazy towarzyszyły więc ludzkości od najdawniejszych lat. Najbardziej jednak znana jest dziś zaraza która nawiedziła Europę w okresie średniowiecza. W XIV wieku, wielka część ludności Europy umarła z powodu tak zwanej „Czarnej Śmierć”, czyli Dżumy. 

Epidemia Dżumy według znanych źródeł miała uderzyć trzykrotnie. Po raz pierwszy, w wieku VI – VII. Była to tak zwana Zaraza Justyniana I (Cesarz Bizancjum sam bowiem zapadł na tą chorobę). Wielu historyków szacuje, że choroba ta mogła doprowadzić do śmierci nawet 50% ludzi w Europie. Przyczyniła się również do wielu zmian politycznych – bardzo osłabiła Bizancjum, którego wojska musiały w efekcie wkrótce opuścić Italię.

Czarna Śmierć w Europie i Pandemia Indian
Najbardziej znane uderzenie Czarnej Śmierci, nastąpiło jednak w wieku XIV. W owym czasie, zaraza najprawdopodobniej dotarła do naszego kontynentu z Chin i Indii, drogą prowadzącą przez Jedwabny Szlak (Azję Środkową). Czarna Śmierć wywołana została przez pałeczki dżumy, mieszkające w ciałach pcheł, które z kolei zamieszkiwały na szczurach. Niewątpliwie do rozmiarów zarazy przyczyniło się zarówno niedożywienie ludności, jak i brak higieny. Głównym ogniskiem epidemii była położona na południowym- zachodzie Chin, prowincja Junnan. W Europie Zaraza rozprzestrzeniała się z południa na północ. Początkowo objęła ziemie południowe naszego kontynentu – Bizancjum, Włochy, Hiszpanię, z czasem przesunęła się dalej na północ, docierając na tereny północnej Europy. Oprócz Francji, zaraza dotarła także na terytorium Niemiec, Wielkiej Brytanii, potem przesunęła się na wschód. Według obliczeń historyków, umrzeć mogła wówczas nawet połowa ludności kontynentu. Straty te przyczyniły się do wielkich zmian w kulturze i sposobie myślenia ówczesnych ludzi. 

Szczególnie wielkie konsekwencje miała jednak zaraza, która dotknęła pierwotnych mieszkańców obu Ameryk, po dotarciu tutaj Europejczyków. Jak wiadomo, Indianie rozwijali się w odseparowaniu od reszty ludzkości. Ponieważ Indianie wywodzili się od dosyć niedużej grupy przybyszy, którzy przybyli na oba kontynenty, Indianie byli w efekcie nieco mniej odporni na wszelkiego rodzaju choroby, zakażenia. Przybywający do Ameryki Europejczycy, byli więc dla nich prawdziwą bombą biologiczną. Indianie zarażali się takimi europejskimi chorobami jak na przykład ospa wietrzna, różyczka, cholera. Wymierały całe społeczności. Podobno pandemia zniszczyć mogła nawet 95% pierwotnej ludności Ameryk.

Wyczerpywanie się zasobów naturalnych
Zasoby naturalne ziemi – takie jak ropa, gaz ziemny, węgiel, metale pomimo że są bardzo liczne, to jednak nie są niewyczerpywalne. Wiele złóż jest nawet dokładnie oszacowanych. Wiadomo na ile jeszcze lat wystarczą, kiedy całkowicie wyczerpią się ich zasoby. Życie współczesnego społeczeństwa jest obecnie bardzo mocno oparte na nowoczesnych technologiach, transporcie, a co za tym idzie także zasobach paliwa, surowcach. Część z nich – jak na przykład metal, da się później ponownie wykorzystać. W przypadku paliwa nie jest to już jednak możliwe. Gdyby po wyczerpaniu nie znaleziono żadnego substytutu, mogło by dojść do załamania się ogólnoświatowej gospodarki, słabszego transportu, głodu, i wojen. Ta czarna perspektywa nie musi się jednak ziścić. Naukowcy opracowali już wiele różnorodnych alternatywnych do obecnego paliwa źródeł energii, które mogą zastąpić w tego rodzaju przypadkach stare źródła.

Wybuch wulkanu
O tym jak niebezpieczny potrafi być tego rodzaju erupcja, mieliśmy okazję przekonać się na przełomie 2009 i 2010 roku. Wówczas to, doszło do wybuchu jednego z aktywnych wulkanów na Islandii. Unoszące się nad Europą pyły i gazy wulkaniczne, wstrzymały ruch lotniczy na wiele dni. Liczni przewoźnicy ponieśli wówczas olbrzymie straty. Na szczęście, wulkan ten był niewielki i dymił jedynie kilka tygodni. Erupcje wulkanów są jednak cały czas zagrożeniem. Gęsty pył, wydostający się do atmosfery po wybuchu jednego tylko, dużego wulkanu, doprowadzić może nawet do zakrycia Słońca i powstania efektu tak zwanej „wulkanicznej zimy” – czasowego obniżenia temperatury na całym świecie. 

Zmiany Klimatu
Od wielu lat dużo się mówi o zmianach klimatycznych, jakie podobno obejmować mają obszar naszej planety. Wiele osób mówi o odnotowywanym ocieplaniu się klimatu, które może być spowodowane również przez człowieka. Niektórzy naukowcy uważają, że jest to efekt nadmiernej emisji gazw cieplarnianych, produkowanych przez człowieka, inni podkreślają jednak, że na udział zanieczyszczeń produkowanych przez ludzi nie ma tutaj dowodów. Okresowe ocieplenia i oziębienia klimatu zdarzają się nieustannie w przeciągu wieków, bez udziału człowieka. Jakie mogą być skutki podwyższenia się lub obniżenia temperatur na Ziemi? Podczas ocieplenia, jedna z kwestii krórą się podnosi, jest topnienie czapy lodowej na Antarktydzie i w Arktyce. W wyniku tego, podnosi się również poziom mórz i oceanów. Skutkiem mogą być zalania niektórych , położonych nisko, nadbrzeżnych obszarów. Aby uniknąć złego losu, wiele atoli, znajdujących się na obszarze Oceanu Spokojnego, podpisało umowę z rządem Australii. W przypadku ich zalania, cała ludność ma zostać ewakuowana, na terytoria Australii. 

Równie tragiczne skutki może przynieść jednak także oziębienie klimatu. W czasie ostatniej epoki lodowcowej – kilkanaście tysięcy lat p.n.e., obszar połowy Europy pokryty był olbrzymim lądolodem. Naukowcy spekulują, że gdyby temperatura na Ziemi osiągnęła pewną, niska wartość, cala Ziemia zostanie skuta lodem (efekt ten nazywany jest „Ziemią Śnieżką”).