Jacek Pałkiewicz urodził się 2 czerwca 1942 roku, w niemieckim obozie pracy, w Immensen, gdzie podczas wojny przebywała jego matka. Wychowywał się w Ełku na Mazurach i od dziecka pragnął zostać podróżnikiem, odkrywcą. Początkowo zwiedzał jednak obce kraje wyłącznie wędrując palcem po mapie, marząc i zaczytując się w podróżniczych książkach. Trudno było opuścić komunistyczny kraj jakim był wówczas PRL. Ostatecznie, po długich staraniach Pałkiewiczowi udało się jednak uzyskać paszport, i w 1970 roku rozpoczął swoje wyprawy, zaciągając się na statki tanich Panamskich linii. Wyjątkowo szybko dosłużył się rangi oficera, po dwóch latach znudziło go jednak to jak sam mówił „psie życie” marynarza i zrezygnował z niego. Osiadł we Włoszech gdzie się ożenił, zrobił kurs reporterski i skąd zaczął organizować swoje kolejne wyprawy. Pracował krótko w kopalni złota w Ghanie, porzucił jednak to miejsce, gdy wskutek eksplozji zginął jeden z jego przyjaciół. Później był oficerem ochrony w Angielskiej odkrywkowej kopalni diamentów w Sierra Leone. Staczał tam strzeleckie batalie z nielegalnymi poszukiwaczami diamentów. Zmęczyła go tu jednak atmosfera niezwykłej podejrzliwości panująca w kopalni – nie ufano nikomu. Pałkiewicz wrócił więc wkrótce do Włoch.

Pierwszy raz o Polaku świat dowiedział się, gdy w 1975 roku, w 44 dni przepłynął samotnie Atlantyk, w pięciometrowej szalupie ratunkowej, bez radia ani sekstantu. W czasie swojego pełnego podróży i emocji życia Pałkiewicz ukończył kurs przetrwania w Stanach Zjednoczonych, przeszedł szkolenia w Izraelskiej szkole antyterrorystycznej i podpatrywał w Japonii metody edukacji menadżerskiej. W kolejnych latach współpracował między innymi z Rosyjską Agencją kosmiczną, ucząc tamtejszych kosmonautów technik przetrwania w trudnych warunkach. W roku 1983 Pałkiewicz założył we Włoszech pierwszą w Europie akademię survivalu. Prowadził tu szkolenia dla pilotów, menadżerów, a nawet misjonarzy udających się do egzotycznych krajów. W trakcie wypraw zwiedził nieomal każdy zakątek świata. W roku 1996 zorganizował wreszcie swoje najsłynniejsze przedsięwzięcie – wyprawę do Źródeł Amazonki. Pałkiewicz zrozumiał wówczas, że jak dotąd nie było żadnej ekspedycji która w sposób naukowy zbadała by gdzie tak naprawdę znajdują się źródła tej rzeki. Poprzedni odkrywcy jedynie powierzchownie stwierdzali gdzie jest jej początek. Pałkiewicz jako pierwszy zabrał ze sobą podróżników i badaczy z całego świata, oraz uznane autorytety z dziedziny hydrologii, by dokładnie ustalić w którym miejscu zaczyna się ta Południowoamerykańska rzeka. Wyprawa ostatecznie udowodniła, że to właśnie Amazonka jest najdłuższym na świecie ciekiem wodnym (wcześniej przypuszczano że dłuższy może być Nil). Obecnie Jacek Pałkiewicz nadal uprawia zawód dziennikarza, współpracując z kilkoma polskimi gazetami.